Artykuły
serce.katolik.bielsko.pl
W 1967 roku papież Paweł VI ustanowił Nowy Rok Światowym Dniem Pokoju. Inicjatorem tej idei był Raoul Follereau (1903–1977), sługa boży, francuski filozof, podróżnik, pisarz, który m.in. pomagał trędowatym. Dziś na świecie – i w Polsce – działa fundacja jego imienia, która pomaga chorym na tę straszną chorobę, wciąż istniejącą na obszarach zamieszkiwanych przez najuboższych tego świata (m.in. w Indiach czy Angoli).

Co roku na Światowy Dzień Pokoju Ojciec Święty wydaje orędzie. Nie inaczej jest i tym razem. Ogłosił je 13 listopada 2017, w dzień wspomnienia św. Franciszki Ksawery Cabrini (1850–1917), tercjarki franciszkańskiej, dziewicy, zakonnicy, pierwszej obywatelki amerykańskiej kanonizowanej przez Kościół katolicki. „Ta mała wielka kobieta, która poświęciła swoje życie służbie migrantom, stając się później ich niebiańską patronką, nauczyła nas, w jaki sposób możemy przyjmować, chronić, promować i integrować tych naszych braci i siostry”.
Papieskie orędzie 2018 nosi tytuł „Migranci i uchodźcy: mężczyźni i kobiety w poszukiwaniu pokoju”. Rozpoczyna się życzeniem pokoju: „Pokój wszystkim ludziom i narodom ziemi! Pokój, który aniołowie głoszą pasterzom w noc Narodzenia Pańskiego, jest głębokim pragnieniem wszystkich ludzi i wszystkich narodów, szczególnie tych, którzy najbardziej cierpią z powodu jego braku”.
Papież przywołuje 250-milionową rzeszę światowych migrantów, a wśród nich 5 milionów uchodźców, opuszczających swoje domy i kraje w poszukiwaniu możliwości życia w pokoju. „W duchu miłosierdzia bierzemy w ramiona wszystkich, którzy uciekają od wojen i głodu lub są zmuszeni opuścić swoją ziemię z powodu dyskryminacji, prześladowań, ubóstwa i degradacji środowiska” – pisze w orędziu. Mówi o problemach, które łączą się z migrantami – i tych materialnych, i tych prawnych, i tych mentalnych. O konieczności pogodzenia często różnych interesów tak przybyszów, jak też mieszkańców państw, do których przybywają. Podkreśla, że nie jest to zadanie łatwe i zwraca uwagę, że to „Na rządzących spoczywa konkretna odpowiedzialność wobec własnych społeczeństw, którym muszą zapewnić sprawiedliwe prawa oraz harmonijny rozwój, a nie mogą postępować jak nierozsądny budowniczy, który źle obliczył wydatki i nie zdołał dokończyć wieży, którą zaczął budować”.
Franciszek wskazuje na przyczyny, które spowodowały tak wielką falę migracyjną w XX wieku, w tym wielkie wojny, ludobójstwo, czystki etniczne. Ludzie migrują również z innych powodów, na przykład pragnienia lepszego życia. „Wyjeżdża się, by połączyć się z własną rodziną, by znaleźć możliwości zatrudnienia lub wykształcenia: kto nie może cieszyć się tymi prawami, nie żyje w pokoju”.
Ojciec Święty zwraca uwagę na fakt, że często zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego lub koszty przyjęcia nowych przybyszów są wyolbrzymiane. W ten sposób lekceważona jest ich ludzka godność, „którą należy uznać we wszystkich, bo są synami i córkami Boga”. Spogląda w przyszłość i uświadamia, że przed nami niełatwe zadanie, że nie pozbędziemy się prędko tego trudnego, drażliwego, niechcianego problemu. „Wszystkie dane, którymi dysponuje wspólnota międzynarodowa, wskazują na to, że globalne migracje dalej będą naznaczały naszą przyszłość. Niektórzy widzą w nich zagrożenie. Ja natomiast zachęcam was do spojrzenia na nie z ufnością, jako na szansę budowania pokojowej przyszłości”.
Papież podkreśla, że „wszyscy mają takie samo prawo do korzystania z dóbr ziemi, których przeznaczenie jest powszechne, jak mówi społeczna nauka Kościoła. Solidarność i dzielenie się są oparte na tej właśnie podstawie”. I stawia przed nami zadanie: tak umieć patrzeć na migrantów, by nasze spojrzenie „umiało odkryć, że nie przybywają oni z pustymi rękami: mają zasoby odwagi, umiejętności, energii i dążeń, a ponadto skarby swoich rodzimych kultur i tym samym ubogacają życie krajów, które ich przyjmują”.
Papież wskazuje na cztery „kamienie milowe” koniecznych działań: 1) przyjmowanie – zwraca uwagę na konieczność rozszerzania możliwości legalnego wjazdu; 2) chronienie – przypomina o obowiązku uznania i ochrony nienaruszalnej godności tych, którzy uciekają z powodu realnego zagrożenia; 3) promowanie – odnosi się do wspierania integralnego rozwoju ludzkiego migrantów i uchodźców (istotne jest zwłaszcza zapewnienie dzieciom i młodym ludziom dostępu do wszystkich poziomów edukacji); 4) integrowanie – oznacza umożliwianie uchodźcom i migrantom pełnego uczestnictwa w życiu społeczeństwa, które ich przyjmuje. Na koniec papież proponuje zawarcie dwóch porozumień globalnych: „jedno będzie dotyczyło bezpiecznych, uporządkowanych i uregulowanych migracji, drugie – uchodźców”. I dodaje: „Dialog i koordynacja są faktycznie koniecznością i obowiązkiem wspólnoty międzynarodowej”.
1 stycznia to także uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi. W przejmującym orędziu pokoju na rok 1979 Jan Paweł II przywołał dwa Jej obrazy.
Pierwszy – z Dzieciątkiem w ramionach. „Narodzenie mówi zawsze o Rodzicielce, o Tej, która daje życie, o Tej, która daje człowieka światu. Pierwszy dzień Nowego Roku jest dniem Matki. (...) Nie ma obrazu bardziej znanego i takiego, który w prostszy sposób mówi o tajemnicy narodzenia Pańskiego niż obraz Matki z Jezusem w ramionach”.
I drugi. „Ale jest jeszcze inny obraz Matki z Synem w ramionach (...). To Pieta – Maryja z Jezusem zdjętym z krzyża, z Jezusem, który skonał na Jej oczach na wzgórzu Golgota i po śmierci wraca w te ramiona, na których w Betlejem był ofiarowany jako Zbawiciel świata”.
Dalej Jan Paweł II pisze: „Chciałbym więc dzisiaj połączyć naszą modlitwę o pokój z tym podwójnym obrazem”. A potem wypowiada słowa tej modlitwy, równie wzruszającej i równie aktualnej tak wczoraj, jak i dziś, i pewnie – niestety – jeszcze w przyszłości. To modlitwa właściwa na Światowy Dzień Pokoju.
„Matko, która wiesz, co znaczy obejmować ramionami martwe ciało Syna, Tego, któremu dałaś życie, oszczędź wszystkim matkom tej ziemi śmierci ich synów, udręk niewoli, zniszczeń wojennych, prześladowań, obozów koncentracyjnych, więzień! Zachowaj im radość rodzenia, karmienia, rozwijania się człowieka i jego życia. W imię tego życia, w imię narodzenia Pańskiego, błagaj z nami o pokój, o sprawiedliwość w świecie! Matko pokoju, w całym pięknie i majestacie Twego Macierzyństwa, które Kościół wysławia i świat podziwia, prosimy Cię: Bądź z nami w każdym momencie! Spraw, by ten Nowy Rok był rokiem pokoju, mocą narodzenia i śmierci Twojego Syna! Amen”.
Małgorzata
Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter  

Używamy plików cookies, aby serwis działał lepiej. Dowiedz się więcej, jak zarządzać plikami cookies.