Artykuły
serce.katolik.bielsko.pl
W czerwcu obchodzimy wspomnienie św. Alojzego – młodego jezuity, który już w wieku dziecięcym zdecydował się całkowicie ofiarować Bogu.

Urodził się 9.3.1568r. niedaleko włoskiej Mantui, jako pierwszy z ośmiorga synów margrabiego Ferdynanda di Castiglione. Względem najstarszego syna snuto ambitne plany i przyszłościowe wizje, m.in. kariery rycerskiej, jednakże nie były one po myśli młodego Alojzego, który mając zaledwie 7 lat, odrzucił marność tego świata i całym sercem zwrócił się ku pogłębianiu życia religijnego.
Matka Alojzego wychowywała go w duchu religijnej pobożności; ojciec był nieprzychylnie nastawiony do poczynań syna, codziennie gorliwie odmawiającego psalmy pokutne. Nawet pobyt chłopca na dworze we Florencji, zamiast nauczyć go magnackiej etykiety i ogłady towarzyskiej, jeszcze bardziej ukierunkował chłopca na przylgnięcie do Boga, co zaowocowało złożeniem prywatnych ślubów czystości.
W Piemoncie, z rąk św. Karola Boromeusza, Alojzy przyjął I Komunię Świętą. Mając 12 lat, młodzieniec podjął ćwiczenia duchowe wg reguły św. Ignacego, kontynuował studia a na modlitwę poświęcał 5 godzin dziennie.
Alojzy zdecydował się na życie w ubóstwie i służbę Bogu i ludziom, decydując o wstąpieniu do zakonu jezuitów. Zrzekł się prawa do dziedziczenia majątku i już 25.11.1585r. Rozpoczął nowicjat w Rzymie.
Mimo swoich 17. lat, obowiązki wypełniał sumiennie i z wielką pokorą; cechowały go mądrość i doświadczenie duchowe. Zaraz po ukończeniu nowicjatu skierowano go na studia teologiczne. Wielką radość oczekiwania na święcenia kapłańskie przysłoniła epidemia dżumy, która w latach 1590-1591 nawiedziła Rzym. Śmiertelność była bardzo wysoka a wielu potrzebowało odpowiedniej opieki szpitalnej. Alojzy poprosił przełożonych o możliwość bezpośredniej opieki nad chorymi. Pracował jako wolontariusz w szpitalach: św. Sykstusa i Matki Bożej Pocieszenia. Mimo swej wątłej postury, starał się podnosić i usługiwać śmiertelnie chorym. Organizm młodzieńca był jednak niewystarczająco odporny na tego typu pracę i zagrożenie chorobą. Zarażony dżumą, zmarł 21.6.1591r., mając zaledwie 23 lata.
W 1605r. Został ogłoszony błogosławionym, a kanonizowany został w roku 1726, wraz ze Stanisławem Kostką. O Świętym napisano tak: „Alojzy przeszedł od egoizmu do protestu, od protestu do postanowienia, od postanowienia do wrażliwości społecznej, od wrażliwości społecznej do miłości...”. Mimo bardzo młodego wieku, kolejne etapy, prowadzące do pełnej świadomości chrześcijańskiej, Alojzy przeszedł wzorowo, można wręcz powiedzieć, że egzaminy dorosłości zdał bez większych problemów. Święty został patronem uczniów i studiującej młodzieży.
W dobie egoizmu i zapatrzenia w siebie i swoje potrzeby, warto sobie przypomnieć postać świętego Alojzego, który „rozumiał swoją egzystencję jako dar, który ma wykorzystać dla innych” (Paweł VI).
Tak myślę, że odwaga tego chłopca, stanowczość w podejmowaniu decyzji, niejednokrotnie dotyczących osób dorosłych, a przy tym pokora i wybór ubóstwa, były czynami zakrawającymi o duchowy heroizm.
Św. Alojzy poświęcił dzieciństwo, młodość, rodzinne dziedzictwo oraz życie – rzeczy przemijające – wszystko to zamienił na coś, co miało nieskończoną wartość w oczach Boga.
Święty Alojzy, wzorze pokory, miłośniku ubóstwa, lilio czystości, opiekunie uczących się – módl się za nami…
M. Krzemień
Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter  

Używamy plików cookies, aby serwis działał lepiej. Dowiedz się więcej, jak zarządzać plikami cookies.