Artykuły
serce.katolik.bielsko.pl
Niepozorna, króciutka, może 100-metrowa ulica, przy niej bodaj tylko trzy numery adresowe - a nosi imię wielkiego sportowca, wielkiego patrioty - Bronisława Czecha. Czy dziś, gdy minęło ponad 70 lat od śmierci Bronka wiemy cokolwiek o jego życiu, o jego śmierci?

Urodzony w Zakopanem w 1908 roku Bronisław Czech był człowiekiem wielu pasji. Największą z nich niewątpliwie było narciarstwo, był przede wszystkim wszechstronnym narciarzem, uprawiającym wszystkie znane w jego czasach konkurencje: kombinację norweską, biegi, skoki, narciarstwo alpejskie, wysokogórskie. Był pierwszym polskim narciarzem o klasie międzynarodowej. Ale poza sportami zimowymi uprawiał też z powodzeniem inne dyscypliny: lekkoatletykę i tenis stołowy. Latał szybowcami, jeździł także na motocyklu i pływał na kajakach. Był wybitnym taternikiem, dokonał wielu odważnych wejść na  tatrzańskie szczyty, był ratownikiem TOPR-u niosącym pomoc poszkodowanym w górach.
A oto kilka danych opisujących jego wybitną karierę: był 24-krotnym mistrzem Polski w konkurencjach narciarskich, trzykrotnie uczestniczył w zimowych igrzyskach olimpijskich (w latach: 1928, 1932 i 1936), trzykrotnie bił rekordy Polski w długości skoku (aż do 63 m w roku 1929).
Był nazywany „wirtuozem nart”. Potrafił zatańczyć na nartach walca, wykonywał taki ciąg ewolucji, że sprawiały one wrażenie, jakby rzeczywiście tańczył na śniegu, a trzeba przecież pamiętać, że ówczesny sprzęt narciarski w porównaniu z dzisiejszym był wręcz siermiężny.
Wielokrotnie uczestniczył w narciarskich mistrzostwach świata, najlepsze wyniki odnosząc w kombinacji norweskiej. Znana była jego rywalizacja z innym wielkim asem narciarskim Stanisławem Marusarzem.
Z jednej strony był twardym i nieustępliwym zawodnikiem-narciarzem i taternikiem, z drugiej był niezwykle wrażliwym człowiekiem. Pięknie rzeźbił w drewnie, pisał wiersze. Zajmowało go także malarstwo (na szkle, ale nie tylko) i muzyka (grał na akordeonie i skrzypcach).
Gdy wybuchła druga wojna światowa Bronisław Czech kilkakrotnie brał udział w przejściach kurierskich na trasie Zakopane–Budapeszt. Kim byli kurierzy? Otóż przenosili oni tajną pocztę oraz przeprowadzali z Polski na Węgry (wówczas jeszcze nie będące pod okupacją niemiecką) osoby cywilne i wojskowe, wiele z tych osób udawało się do wojska polskiego we Francji, a w odwrotnym kierunku nieśli kurierzy oprócz poczty prasę podziemną, pieniądze, broń, materiały wybuchowe itd. oraz przeprowadzali emisariuszy, instruktorów wojskowych.
Główne szlaki kurierów, biegły albo przez Podhale, albo przez Sądecczyznę, po czym przecinały Słowację i granicę węgierską. Z Zakopanego kurierzy wędrowali najczęściej przez Tatry (w zimie na nartach). Cała trasa była niebezpieczna, gdyż po stronie polskiej czyhały  patrole niemieckie, na Słowacji żandarmeria słowacka schwytanych kurierów wydawała Niemcom, a ponadto samo przejście przez zimowe Tatry bywało niebezpieczne ze względu na ciężkie warunki klimatyczne i terenowe. Kurierzy ginęli więc zarówno na trasie jak i w więzieniach gestapo lub w obozach koncentracyjnych, do których byli zsyłani. Taki właśnie los spotkał i naszego bohatera. W maja 1940 r. został aresztowany przez gestapo i wysłany do obozu śmierci w Auschwitz, gdzie otrzymał numer 349. Niemcy znając jego narciarski talent chcieli go zwerbować do trenowania niemieckich juniorów. Czech jednak zdecydowanie odmówił, choć można przypuszczać, że gdyby tę propozycję przyjął, pewnie ocaliłby życie. A tak, tęskniąc za rodziną, za ukochanymi Tatrami, mając zaledwie 36 lat zmarł z wycieńczenia w Oświęcimiu 5 czerwca 1944 r.
Pamięć Bronka jest uczczona na wiele sposobów w 1985 w Stoczni Szczecińskiej spłynął na wodę statek m/s „Bronisław Czech”. Imię Bronisława Czecha od 1978 nosi Akademia Wychowania Fizycznego w Krakowie, a także zakopiańska skocznia Średnia Krokiew. Również w  Alei Gwiazd Sportu we Władysławowie odsłonięto gwiazdę Bronisława Czecha. Przez wiele lat organizowany były Memoriał Bronisława Czecha i Heleny Marusarzówny w konkurencjach narciarskich.
Mistrzostwo sportowe szło w życiu Bronisława Czecha w jednej parze z gorącym patriotyzmem, z szacunkiem dla tradycji i rodziny. Czech był ucieleśnieniem tych wartości, których wciąż szuka wielu młodych ludzi: odwagi, brawury, życia z pasją, popularności ale i skromności.
K. Szwagrzyk
Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter  

Używamy plików cookies, aby serwis działał lepiej. Dowiedz się więcej, jak zarządzać plikami cookies.